|
Blisko
tysiąc osób przyszło na świebodzicki Rynek powitać Nowy Rok. Sylwestrową
zabawę pod gwiazdami przygotował Urząd Miejski i mimo mroźnej pogody - była
wyśmienita.
A zaczęło się w zasadzie już przed południem - nauką salsy na Rynku,
prowadzoną przez choreografa Jakuba Sajko. Pod specjalnie ustawionym namiotem
uczył świebodziczan gorących rytmów od 11. do 12.30, a potem od 14.30 do 16.
Wśród ćwiczących pilnie kroki najwięcej było młodzieży i dzieci.
Prawdziwa zabawa sylwestrowa zaczęła się około godz. 22.30. Na ustawionej
pod ratuszem scenie wystąpił zespół "Carmen". Sympatyczni Ślązacy
porwali świebodziczan do tańca takimi przebojami, jak "Biały miś",
czy "Do zakochania jeden krok". I choć z minuty na minutę spadała
temperatura powietrza, zabawa była coraz gorętsza, ludzie tańczyli, klaskali,
śmiali się oczekując na najbardziej radosny moment - czyli przywitanie 2009
roku. Tuż przed północą na Rynku pojawiły się władze miasta w komplecie:
burmistrz Bogdan Kożuchowicz, zastępcy: Zbigniew Opaliński i Ireneusz Zyska,
skarbnik Luiza Gass-Sokólska oraz przewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta
Horodecka. Burmistrz złożył wszystkim świebodziczanom serdeczne życzenia
noworoczne i jako pierwszy wystrzelił korkiem od szampana.
Parę minut po północy na zgromadzonych czekała kolejna atrakcja - pokaz
sztucznych ogni, który trwał blisko 10 minut. A potem była znowu zabawa: do
godz. 1.00 grał zespół "Carmen", a potem trwała jeszcze dyskoteka
pod gwiazdami. W trakcie zabawy można było pokrzepić się gorącymi napojami,
żurkiem z kiełbasą i bigosem, które to dania serwowały dwie świebodzickie
restauracje: "Galery" oraz "Korona Śląska".
Tuż po zakończeniu sylwestrowej fety na Rynku pojawiły się niemal
natychmiast służby odpowiedzialne za czystość w mieście, które uprzątnęły
plac ratuszowy. Wszyscy bawili się tego wieczoru bezpiecznie.





























FOT. ADRIA SITKO I WYDZIAŁ PIW
Agnieszka Bielawska-Pękala
Rzecznik prasowy
UM w Świebodzicach
|